WYJAZDY
PLANOWANE
Zdecyduj się na wyjazd do Indii i przeżyj przygodę życia, która na zawsze odmieni Twoje spojrzenie na jogę i siebie! W ashramach i świątyniach zgłębisz medytację, pranajamę i hatha jogę, czerpiąc mądrość z tysiącletnich tradycji. To także niezapomniana wyprawa kulturoznawcza z bogatym programem zwiedzania świątyń, tradycyjnych wiosek i historycznych zabytków – zapraszam do zapoznania się z ofertami najbliższych wypraw.
WYJAZDY
ZREALIZOWANE
MISTYCZNO-KULTUROWA WYPRAWA DO INDII
WARANASI, BODHGAYA, KHAJURAHO, DELHI
mar. 2026
Już sam tytuł tej wyprawy — „Wszystko jest możliwe” — wprowadzał nas w jej klimat. I rzeczywiście… wszystko było możliwe. Spotkania, których nie da się zaplanować. Emocje, których nie da się przewidzieć. Chwile, które zostają w sercu na zawsze. Ta podróż stała się cudownie nieprzewidywalną przygodą, a grupa wspaniałych kobiet przyjęła ją z otwartością, ciekawością i ogromnym zaufaniem do życia.I chyba właśnie dlatego wydarzyło się tak wiele pięknych rzeczy. Bodhgaya… miejsce absolutnie wyjątkowe. Maha Bodhi Temple — przestrzeń ciszy, medytacji i niezwykłej obecności.To właśnie tam Siddhartha Gautama osiągnął przebudzenie pod drzewem Bodhi.Atmosfera tego miejsca była niemal nierzeczywista.Godziny medytacji, mantry płynące z różnych stron świata, mnisi siedzący w skupieniu, światła świec, dźwięki modlitw i poczucie głębokiego spokoju.Każda z nas doświadczała tego miejsca inaczej, ale wszystkie czułyśmy, że dzieje się tam coś bardzo subtelnego i prawdziwego. A potem Waranasi… Miasto SHIVY.Miasto ognia, życia, śmierci i transformacji.Miasto starsze niż historia.To miejsce trudno opisać — Waranasi bardziej się przeżywa niż rozumie.Poranne rejsy łodzią po Gangesie o wschodzie słońca były jak wejście do innego wymiaru.Mgła nad wodą, modlitwy, kąpiele rytualne, dym unoszący się nad gathami, dźwięki dzwonków i mantr… wszystko tworzyło atmosferę całkowicie nowego doświadczenia. Brałyśmy udział w ceremoniach wedyjskich i poojach, obserwowałyśmy wieczorne Ganga Aarti — rytuały światła, ognia i modlitwy.Spacerowałyśmy po gathach, zanurzałyśmy się w labirynt uliczek pełnych zapachów kadzideł, olejków eterycznych i przypraw.Były zakupy, jedwabie, kaszmiry, kolorowa biżuteria, szale, śmiech i zachwyt nad pięknem indyjskiego chaosu.Każdy wieczór miał swój własny magiczny klimat. Khajuraho zaskoczyło nas swoją niezwykłą energią i pięknem świątyń Czandelów.Kamień w tych świątyniach wydaje się żyć.Rzeźby opowiadają historie o duchowości, miłości, człowieku i życiu w całej jego pełni.To miejsce jest jak kamienne archiwum dawnej wiedzy i sztuki. A Delhi… Delhi jak zawsze porusza intensywnością.Szybkie tempo, kontrasty, ruch uliczny, nowoczesność przeplatająca się z historią.To właśnie tam najmocniej czuje się puls współczesnych Indii. Dziewczyny… ❤️ Dziękuję Wam za wszystko. Za to, że mogłam być częścią tej wspólnej drogi.Za życzliwość, otwartość, śmiech, rozmowy, spojrzenia i wspólne poranki, dni i wieczory.Za zaufanie, energię i piękną atmosferę, którą stworzyłyśmy razem. To była kolejna wyprawa, która pokazała mi, że Indie naprawdę zostają w sercu na zawsze. 🙏✨🇮🇳
KULTUROZNAWCZA WYPRAWA DO INDII
MUMBAI, GOKARNA, JOGA I MEDYTACJE
luty 2026
W lutym 2026 odbyła się kolejna niezwykła podróż z grupą do Indii. Tym razem rozpoczęliśmy ją od tętniącego życiem Mumbaju. To miasto zawsze robi ogromne wrażenie, szczególnie pierwszego dnia pobytu w Indiach. Intensywność ulic, tłumy ludzi, światła, zapachy, dźwięki, kolory i energia tego miejsca zostają głęboko w pamięci. Indie od pierwszych chwil budzą wszystkie zmysły i przypominają nam, że życie może być przeżywane bardziej intensywnie, bardziej prawdziwie. Sama podróż z Mumbaju do Gokarny była już przygodą.Droga prowadziła przez piękne krajobrazy, soczystą zieleń, palmy i nadmorskie widoki.Zatrzymaliśmy się nawet w przydrożnym barze na Goa — było dużo śmiechu, spontaniczności i radości.Takie momenty często zostają w pamięci najbardziej. A potem pojawiła się Gokarna… 🌴☀️ Piękno natury, szerokie plaże, ciepłe morze, szum palm i słońce w środku naszej polskiej zimy.Pyszne jedzenie, świeże soki owocowe i ogromne sałatki z mango, papai, pomarańczy i bananów smakowały jak samo zdrowie i energia.Skóra szybko łapała opaleniznę, a my zaczęliśmy zwalniać tempo.Coraz bardziej odpoczywaliśmy.Regenerowaliśmy ciało i umysł. Każdego dnia praktykowaliśmy jogę w pięknym miejscu na wzgórzu, wśród szumu palm i śpiewu ptaków.Zwalnialiśmy jeszcze bardziej.Wyciszaliśmy się.Stawaliśmy się spokojniejsi, bardziej uważni, delikatniejsi dla siebie i innych.Plażowanie, ajurweda, masaże, joga, kąpiele w morzu, świeże owoce, przyroda, kolory i uśmiechy — tak wyglądał nasz tydzień w Gokarnie. A potem… ahoj przygodo! 🚂✨ Nocnym pociągiem ruszyliśmy do aszramu medytacyjnego.To był kolejny zupełnie inny wymiar tej podróży.Zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane w medytacji doświadczały tam bardzo ciekawych i poruszających stanów.Dzieliliśmy się wrażeniami, rozmowami, refleksjami.Atmosfera tego miejsca i aura medytującego jogina Atma Malik Mauli udzielała się każdemu. Nasze wycieczki i wspólne chwile dodawały całej wyprawie jeszcze więcej uroku. Grupa czuła się świetnie w tym indyjskim klimacie — kolorowe zwiewne ubrania, rozmowy do późna, śmiech, nowe smaki, nowe doświadczenia, przygody i dobra atmosfera sprawiły, że przeżyliśmy razem naprawdę niezapomniany czas. Kolejna wyprawa i kolejne przyjaźnie. Kolejne odkrycia i kolejne wspomnienia, które zostaną z nami na długo. Cieszę się ogromnie, że mogę pokazywać Indie w taki sposób, aby zostawały w sercach ludzi na zawsze. ❤️ Dziękuję Wam, droga Grupo, za ten wspaniały wspólny czas! 🙏🇮🇳
WYPRAWA DO
DARJEELING I SIKKIMU
paź. 2025
Zakończyłyśmy naszą niezwykłą podróż przez Darjeeling i Sikkim, wyprawę, która była nie tylko spotkaniem z Himalajami, ale też z nami samymi. Wciąż czuję na skórze himalajskie słońce i wiatr, a w sercu obecność każdej z Was. To była droga pełna wsparcia, śmiechu i wzruszeń. Energia grupy niosła nas przez górskie ścieżki Singalili, przez mgły i zakręty, przez przestrzenie, w których przygoda spotykała się z uważnością. Sikkim otworzył nas na swoją ciszę, zieleń i przestrzeń: na mantry niosące się po dolinach, na klasztory pachnące kadzidłem i modlitwą, na wibrację bębnów, która porusza ciało od środka. Spotkani ludzie, prości, pogodni i otwarci, dodawali tej podróży miękkości i lekkości. A natura, rododendrony, święte jeziora, mgły tańczące nad dolinami i szczyty, które pokazywały się czasem tylko na moment, jak błogosławieństwo, które trzeba uchwycić sercem. To wszystko zostaje: w ciele, w pamięci i przede wszystkim w środku.